Przesunął spojrzenie na jej gołe nogi, które przerzuciła przez

197
kryminalistycznym, ale nie z patologiem.
teraz, nawet nie próbując podnieść broni. Stał tylko i patrzył, jak Rainie wije się na ziemi. To
krwawi. Wcisnął kurtkę do spodni, żeby zatamować upływ krwi. Chyba jednak zaczął
Rainie rozejrzała się. Walt w poszukiwaniu chusteczek wyrzucił połowę zawartości
– Na pewno kilka – zgodził się posłusznie Quincy – ale za to rok 1998 należał do
- Naprawdę?
– Uciekaj – zawołała do Danny’ego. – Uciekaj!
Mówiąc o Dannym, używał czasu przeszłego, co wydawało się stosowne, ale jednocześnie
- Więc spotykacie się?
- To jest powołanie. Chyba pani to rozumie?
wymiocin, kopiąc wściekle w krzaki. Młócił rękami powietrze. Jego twarz zrobiła się
zentacji dzięki supernowoczesnym urządzeniom. Quincy'ego zawsze bawił
Wczoraj wieczorem przejęła nad nim pieczę policja okręgowa. Mógł już nigdy nie wrócić do

– Masz własne dzieci? – spytała, chociaż pytanie było wścibskie.

- I ma pieniądze - dodał Quincy. - Przy obecnym rozwoju sytuacji nas
w jakiś sposób ją zawiódł. Dziwny charkot wydobył mu się z gardła. Po
nigdy się nie dotykali i nigdy nie mieli dotykać.

CONNER: Kiedy pojechałeś do szkoły, Danny?

Nawet w ciemnościach zauważył, że w całym
– Dlaczego za mnie wyszłaś, Kate? Dla pieniędzy?
nie tak dawno siadywał w kącie małej księgarni i był wdzięczny losowi,

Zapalił się napis „zapiąć pasy”. Samolot przygotowywał się do lądowania. Quincy

– Pracowała pani dla senatora Jacobsona? Czy nie jest pani na to
– Mam nadzieję, Luke. Mam taką nadzieję...
twojej strony nie grozi. Wytrzyj delikatnie jej futerko.