- Nie dziękuj mi jeszcze, kuzynie Lucienie. Najpierw musisz skłonić Roberta, żeby mi

- Jim, pamiętasz, jak wygląda Jeremy, prawda? Widziałeś go w
- Proszę zaopiekować się przyjacielem. Policja już jedzie.
i wypili kawę. Dane zastanawiał się, czy dystans,
policji. Kilka lat temu, kiedy jakiś psychol zabijał
może usłyszałabym coś, co mogłoby pomóc.
105
- Przepraszam - powiedziała Kelsey, patrząc
Zacumowany jacht kołysał się łagodnie na fali.
- Tak, zwykle tak się dzieje.
pachniały ładnie, rozkładające się tak, że każdy by
212
Odwróciła się od drzwi, a wtedy za jej plecami rozległ się cichy
się nagle, czy ta konferencja w Rumunii w rzeczywistości nie była sprytnie
chodziło o wykłady. Po co przyjechał? Co lub kogo tropił? I kim on, u

ROZDZIAŁ DZIEWIĄTY

policjantem, chociaż nawet nie było widać, jak się poruszył, po prostu w
kiedy stanęłaś po mojej stronie w sprawie rozwodowej?
- Na pewno już dojechali - zauważył Dane.

- Nie. Jestem pewien, że jeszcze ktoś ją widział.

- Lord Kilcairn jest po prostu zazdrosny - przerwała mu panna Gallant.
- Owszem. - Gloria wysoko uniosła głowę. - Widzisz tu jakiś problem?
ojciec powtórnie ożenił. Była zawsze taka mała, cicha i nie miała tu nigdy nic do powiedzenia. Ale dopiero wówczas zaczęło się jej źle powodzić, gdy w znajomym domu poznała pana Fowlera. O ile wiem, panna Alicja miała własny majątek, zapisany jej w testamencie, ale była zawsze spokojna i cierpliwa, w te sprawy się nie wtrącała i wszystko zostawiała w rękach pana Rucastle. On wiedział, że mu z jej strony nic nie groziło, ale gdy się nawinęła okazja do zamążpójścia, a mąż zażądałby z całą pewnością wszystkiego, co by mu się prawnie należało, ojciec postanowił położyć temu kres. Zażądał od córki, żeby podpisała papier, upoważniający go do dysponowania jej pieniędzmi niezależnie od zamążpójścia. Gdy ona na to nie przystała, tak ją męczył, aż dostała zapalenia mózgu i przez sześć tygodni walczyła ze śmiercią. Wreszcie wyzdrowiała, ale wychudła jak cień, a jej piękne włosy zostały obcięte. Nie zmieniło to jednak uczuć jej kawalera i trwał przy niej wiernie, jak to czasem mężczyzna potrafi.

nadziei. Sprawca zawsze pozostawia jakiś maleńki

dębowe drzwi. Dźwięk odbił się echem we wnętrzu domu, na co jej serce zabiło w takim
Rozmawiali jeszcze chwilę, dopóki Jackson im nie przerwał:
- Och, mój karnecik jest pełny - zmartwiła się Rose. - Chciałam zachować jeden taniec