Juarez się nie liczył.

46
Następnego ranka Milla obudziła się - z Diazem u boku - w
Coś popełzło po dłoni Milli. Coś małego, drobnego jak mrówka

miłość.
i...
kształtach. Miała już w domu niezłą kolekcję. Mali chłopcy często
Susanna wpadła do środka i podeszła do nich z chmurnym
nieprzyjemna.
- Tak.
Zastanowiła się, czy nie wypytać True o Arturo Pavona, ale na to
Jeden z nich nie żyje, ale za to drugi...
an43
swoje krzesło, mechanicznie naciskając przycisk „odbierz".

spódnica opinała ją jeszcze mocniej. - A potem, jeśli byłbyś tak miły,

Poszukiwaczami? Pozostał waszym sponsorem? Dobrze, możesz już
an43
zauważył od razu, że jej sukienka jest całkiem zakrwawiona.

obojętnym i beztroskim, jakby chodziło o wybór „frytki czy

razem ból był bardziej dojmujący, gorzki, trudniejszy do zniesienia.
powziął najmniejszych podejrzeń.
- A potem w prawo. Powiedziałbym... jakieś półtora kilometra.

się, po czym znikali w swoich autach i półciężarówkach. Milla już

nieświadomy kierowca. Max mógłby zginąć; a jeśli prowadzący
kilku mężczyzn, którzy ją pociągali. Próbowała zbudować kilka
karaluchów. Nie powinna odchodzić z żyłami wypalonymi